Strona główna Profilaktyka Artykuły Kontakt O nas Archiwum Forum dyskusyjne

Zbiórka popisów

Jeżeli chcesz się włączyć w akcję zbierania podpisów przeciwko zmianom w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie pobierz formularz.

Wypełnione formularze należy wysyłać na adres:

Biuro Senatorskie P. Grzegorza
Wojciechowskiego w Rawie Mazowieckiej
ul. Kościuszki 18
96-200 Rawa Mazowiecka

 

Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - uwagi krytyczne.

W świetle naszych kilkuletnich badań naukowych mamy poważne wątpliwości, czy Ustawa skutecznie niweluje dysfunkcje rodzinne określane jako przemoc w rodzinie.
Oto niektóre zastrzeżenia:

1. Ustawa eskaluje problem fałszywych oskarżeń o stosowanie przemocy z powodu braku jednoznacznych kryteriów diagnozy zjawiska i łatwości oskarżeń o takie nadużycia, co powoduje coraz częstsze instrumentalne wykorzystywanie problemu w sytuacji konfliktu rodzinnego. Ustawa nie pociąga do odpowiedzialności karnej osób pomawiających o takie czyny, biegłych nierzetelnie sporządzających opinie oraz terapeutów, którzy wywołują zaburzenia osobowości oraz syndrom fałszywych wspomnień u osób korzystających z ich pomocy.

2. Ustawa sprzyja dyskryminacji mężczyzn. Często lekceważone są zgłoszenia o stosowanej wobec nich agresji. Mężczyźni mają trudności w zakładaniu "niebieskiej karty" kobietom-sprawczyniom "przemocy w rodzinie". Ponadto łatwość eksmisji, oraz izolacji od dzieci i rodziny sprzyja narastaniu liczby osób wykluczonych społecznie. Polska nie ma obligatoryjnych w UE zapisów prawnych gwarantujący równy status kobiet i mężczyzn. Ta ustawa drastycznie tę widoczną już i dostrzeganą przez instytucje UE nierównowagę potęguje.

3. Szczególne zastrzeżenia budzą biegli powoływani przez Prokuraturę i Sąd wypowiadający się w złożonych kwestiach przemocy w rodzinie i opiniujący w sprawach dotyczących oceny wiarygodności zeznań. Zauważa się pseudonaukowy charakter sporządzanych przez nich opinii. Biegli psychologowie, z powodu braku właściwych (naukowo zweryfikowanych) narzędzi badawczych stawiają diagnozy m.in. dotyczące wiarygodności zeznań na podstawie własnych, subiektywnych ocen. O narastaniu tego problemu świadczą coraz częściej w pojawiające się artykuły prasowe ("Przekrój", "Wprost", "Nie") oraz programy telewizyjne m.in. "Interwencje", dotyczące nierzetelnych opinii biegłych, stanowiących podstawę wieloletnich wyroków sądowych.

4. Wobec braku naukowych badań szacujących zjawisko tzw. przemocy w rodzinie, pomysłodawcy zaostrzenia ustawy powołują się badania sondażowe, które nie są oparte na obiektywnych, udokumentowanych faktach lecz subiektywnych odczuciach anonimowych respondentów poddawanych medialnej propagandzie "przemocy w rodzinie", wprowadzając w błąd opinię publiczną.

5. Ustawa wprowadza swoisty psychoterror wobec rodziny i modelu jej funkcjonowania. Ustawa opiera się na dogmatycznym założeniu, że Państwo musi ingerować w prywatność rodziny i ją kontrolować za pomocą odpowiednich "służb" ponieważ to właśnie rodzina jest często miejscem ukrytej patologii społecznej.

6. Ustawę cechuje, kreowany na sloganie tzw. przemocy w rodzinie, negatywizm poznawczy podważający wartość rodziny.

7. Ustawa jest etycznie wątpliwa poprzez nakłanianie członków rodzin do donosicielstwa na bliskich.

8. Programy i kampanie związane z przeciwdziałaniem przemocy w rodzinach zawierają demagogiczne hasła oparte na czarno-białej wizji świata, które kształtują postawę wzajemnej podejrzliwości, eskalują napięcia społeczne i agresję osób uważających się za ofiary przemocy. Doświadczenia wskazują, że "ofiary przemocy" przyjmują często postawę konfrontacyjną.

9. Profesjonaliści działający w obszarze tzw. przemocy w rodzinie wykazują oparte na stereotypach jednostronne, nadmiernie idealizujące jedną ze stron, podejście do problemu oraz tendencje do etykietowania członków rodziny na sprawców i ofiary przemocy bez wnikliwej analizy problemu i rzetelnych, opartych na przesłankach naukowych, badań diagnostycznych. Stawiane są pochopne, stygmatyzujace diagnozy, które prowadzą do eskalacji konfliktów i wyrządzania dodatkowych krzywd osobom uwikłanym w problem.

10. Powołuje się na świadków nawet 3-letnie dzieci z podejrzeniem wykorzystywania seksualnego, traktując je jak osoby dorosłe. Ignoruje się prawidłowości rozwojowe i neurofizjologiczne, a zwłaszcza dojrzałość intelektualną dziecka. Potencjalnym ofiarom przemocy zadawane są pytania naprowadzające i sugerujące.


Przedstawione powyżej spostrzeżenia oparte są na podstawie kilkuletnich badań empirycznych.

Zespół naukowo-badawczy

dr Barbara Gujska, dr Tomasz Witkowski

 

Powrót na stronę główna

 

 

Interwencje